O tym jak powstała Ziemia- "Żółwie aż do końca" John Green

stycznia 17, 2018

Tytuł oryginału: Turtles all the way down
Autor: John Green
Data wydania: 22 listopada 2017
Wydawnictwo: Bukowy Las
Liczba stron: 312
Kategoria: Young Adult
Ocena: ★★★★★★★★★☆

John Green, autor znany nastolatkom na całym świecie powraca ze swoją nową powieścią. „Żółwie aż do końca” to siódma powieść YA spod pióra Greena. 




Szesnastoletniej Azie do głowy by nie przyszło, że będzie prowadzić śledztwo w sprawie tajemniczego zniknięcia miliardera Russella Picketta. Jest jednak sto tysięcy dolarów nagrody do zgarnięcia, no i jej Najlepsza i Najbardziej Nieustraszona Przyjaciółka Daisy bardzo chce rozwiązać tę zagadkę!
Dziewczyny wspólnie próbują dotrzeć do Davisa, syna miliardera, którego Aza poznała kiedyś na letnim obozie. Na pozór niewiele ich dzieli, ale tak naprawdę jest to przepaść.
Aza się stara. Stara się być dobrą córką, dobrą przyjaciółką, dobrą uczennicą, a nawet detektywem, jednocześnie zmagając się z obezwładniającymi lękami i dręczącymi myślami, których spirala coraz bardziej się zacieśnia.
(Bukowy Las, 2017)

            Książka opowiada o Azie Holmes, która zmaga się z zaburzeniami obsesyjno-kompulsywnymi. Życie utrudnia jej seria natręctw oraz myśli, które przerażają ją samą. Na co dzień wspiera ją kochająca matka i otwarta na świat przyjaciółka Daisy. Wszystko zmienia się, gdy Daisy namawia ją na wycieczkę kajakiem do domu zaginionego miliardera, który
mieszka po drugiej strony rzeki. Za sprawą serii wydarzeń, trafiają na ową posiadłość, gdzie Aza spotyka się ze swoim dawnym kolegą- Davisem Pickettem, którego poznała na obozie dla dzieci, które straciły rodzica.  Dziewczyna straciła ojca, natomiast chłopak- matkę. Teraz jednak zdaje się, że oboje jego rodziców zniknęło na zawsze. Nastolatkowie postanawiają odnowić znajomość. Ta dwójka czuje szczególne powiązanie, spowodowane urazami z przeszłości, z którymi nie są w stanie sobie poradzić. Znajdują mnóstwo tematów do rozmów i nie przeszkadzają im wzajemne dziwactwa. 
   Niestety sielanka nie może trwać w nieskończoność, ponieważ choroba Azy uniemożliwia jej normalne funkcjonowanie. Nie może się całować z Davisem, ciągle się poci, wszędzie musi nosić plastry, a nawet popija płyn antybakteryjny. Wszystko z obawy przed, między innymi bakterią Clostridium difficile.


„Cichutko otworzyłam apteczkę. Wyjęłam nowy środek odkażający do rąk o zapachu aloesu. Wypiłam łyk. Potem drugi. Zakręciło mi się w głowie. Nie możesz tego robić, to czysty spirytus. Rozchorujesz się. Lepiej wypij jeszcze trochę. Wylałam kilka kropel na język. Dość. Jesteś już czysta. Jeszcze jeden łyk. Popiłam. Bulgotało mi w jelitach, bolał żołądek.”

           

To jeden z wielu przykładów walki Azy z samą sobą. Czytając książkę często natrafiamy na kłótnie wewnątrz jej głowy. Część jej, która zachowuję się racjonalnie, stara się brać leki, widuje się z terapeutką i próbuję stłamsić okropne myśli, jednak nie jest w stanie całkiem zapomnieć o własnych lękach.


Może to wcale nie ty w tej chwili myślisz. Może twoje myśli są zainfekowane.



Wbrew temu co myślałam z początku, poszukiwania Russela Picketta były mało rozwiniętym wątkiem w tej książce. Po opisie spodziewałam się młodocianego kryminału. Skupia się ona jednak na problemach psychicznych Azy oraz budowaniu jej relacji z Davisem, czego można się spodziewać po poprzednich powieściach młodzieżowych Johna Greena. Mimo wszystko się nie zawiodłam. Przez dłuższy czas nie byłam przekonana do twórczości tego autora, chociaż przeczytałam niemal wszystkie jego dzieła. Jedyna jego książka, która mnie urzekła to „Gwiazd naszych wina” - aż do teraz. „Żółwie aż do końca” to wspaniała powieść o tym co dzieje się w głowie chorej nastolatki i jakie problemy sprawia to jej samej oraz osobom w około.

John Green również zmaga się z zaburzeniami obsesyjno-kompulsywnymi znanymi jako O.C.D. Powiedział, że powieść była „bardzo trudna do napisania” oraz „najbardziej osobista”. Wypowiedział się o chorobie na filmie (link), który zamieścił na stronie, którą prowadzi ze swoim bratem- Hankiem. Jest on nagrany po angielsku i nie ma wstawionych polskich napisów, ale trwa tylko kilka minut dlatego uważam, że jest godny obejrzenia.
        Zdaję sobie sprawę, że nie wszyscy oceniają tą książkę tak dobrze jak ja. Uważam jednak, że pomimo wolno toczącej się akcji w niektórych momentach, ta historia wprowadza nas w świat chorób mentalnych, który nie wszystkim jest znany. W podziękowaniach Green wstawił notkę dla osób, które zmagają się z podobnymi problemami. „Droga do zdrowia bywa długa i niełatwa, ale zaburzenia psychiczne są uleczalne. Istnieje nadzieja, nawet jeśli twój mózg podpowiada ci co innego”. Jeśli ktoś z was potrzebuje pomocy związanej z problemami psychicznymi w Polsce, powinien zadzwonić do telefonu zaufania, na przykład Młodzieżowy Telefon Zaufania 192 88 (bezpłatny, czynny od poniedziałku do soboty w godzinach 12.00-20.00) albo zgłosić się o pomoc do psychiatry (nie wymaga skierowań oraz można skorzystać z jego pomocy bezpłatnie w ramach NFZ).
Koniecznie napiszcie mi co sądzicie o najnowszej książce Johna Greena, czy chcielibyście ją przeczytać i co sądzicie o O.C.D. 



You Might Also Like

2 komentarze

  1. Ta książka przede mną, ale już jest na półce, więc to kwestia czasu. Gwiazd naszych wina kocham więc nie ukrywam, że mam spore oczekiwania co do Żółwi xd
    A tak z innej beczki. Czemu nie wyświetlają ci się posty na stronie głównej? :C

    Pozdrawiam
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nadal nad tym pracuję :( Polecam ci tę książkę i dziękuję za komentarz :)

      Pozdrawiam
      13strona

      Usuń